Dlaczego warto zainwestować wyświetlanie na ekranach?

Dzisiejszy świat marketingu nie jest tak prosty i nieskomplikowany, jakby na pierwszy rzut oka nam się mogło zdawać. Wyedukowani, a czasem wręcz wychowani na podręcznikach marketingu częstokroć jeszcze z lat dziewięćdziesiątych i dwutysięcznych przez akademików, którzy najczęściej są tylko i wyłącznie teoretykami i pedagogami, często zapominamy, jak bardzo płynna jest to branża rynku, a co za tym idzie, jak zmienna powinna być to dziedzina wiedzy.

Nowe oblicze marketingu

Siłą rzeczy teorie akademickie nie nadążają za jedną z najbardziej innowacyjnych i dynamicznych w działaniu branż biznesu. To, co jeszcze wczoraj będzie stanowiło clue kampanii naszego klienta, już jutro może się wręcz okazać zbędnym przeżytkiem, może nawet generować straty czasu, pieniędzy i środków logistycznych. Przykładowo, gdy z impetem kraje Europy Środkowo-Wschodniej wchodziły w świat liberalnego kapitalizmu na początku lat dziewięćdziesiątych XX wieku jedną z podstaw komunikacji marketingowej z klientem niespersonalizowanym były w kampaniach sieci hipermarketów cykliczne gazetki i reklamy telewizyjne. Z biegiem czasu pojawiło się kilka ważnych kwestii: pierwsza – klienci „uodpornili się” na dystrybucję owych gazetek, wręcz w badaniach pojawiła się grupa, która traktuje je z irytacją, jako potencjalne zaśmiecanie ich przestrzeni osobiste, czy najbliższej im, społecznej.

Druga kwestia, zmiany cywilizacyjne jakie zaszły, licząc od zadomowienia się sieci hipermarketów w latach dziewięćdziesiątych, aż do dnia dzisiejszego wprowadziły nowe oraz zmieniły natężenie starych kanałów dystrybucji i obecnie nawet mniej zamożny klient sklepu wielkopowierzchniowego, odbiera informacje marketingowe już nie tylko za pomocą tak „tradycyjnych” kanałów informacyjnych, jak gazetka promocyjna czy telewizja.

Wyświetlanie na ekranach treści informacyjnych i reklamowych

Ten drugi wątek jest o tyle ważny, iż przemiany kulturowe są nierzadko generowane przez innowacje i zmiany technologiczne. Do takich należy wyświetlanie na ekranach treści informacyjnych i reklamowych; zresztą jakby nie patrzeć, według wszelkich opracowań teoretycznych, reklama to również rodzaj informacji. Dziś, gdy już wiemy, że żyjemy w nowej erze (powtórnej) „kultury obrazkowej” (jak wieszczą niektórzy socjologowie), a wszelkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że chętniej oglądamy niż czytamy (spadek czytelnictwa, wzrost popularności mediów społecznościowych opartych bardziej na lokowaniu obrazu niż tekstu, rosnący udział podkategorii vlogów w ogólnej masie blogów, itd.), umieszczanie ekranów ciekłokrystalicznych ma przyszłość.

Wszędzie tam, gdzie pojawić się może potencjalny klient-odbiorca przekazu można podjąć próbę zastosowania ekranów. I to niezależnie od okoliczności i warunków klimatycznych, zauważmy, bowiem że ekran sprawdzi się zarówno na zewnątrz, ponieważ odpowiednie przygotowanie modułów (zgodnie z ochronnymi standardami IP65) pozwala na ich pracę abstrahując od zmiennych warunków pogodowych, przy jednoczesnym założeniu, że na instalację zewnętrznego ekranu na elewacji budynku wyraża zgodę lokalne prawo, plan zagospodarowania przestrzennego lub nawet miejski konserwator zabytków.

Podobnie jest ze wzmiankowanymi okolicznościami umiejscowienia źródła przekazu, pod którym rozumiemy przede wszystkim charakter danej lokalizacji. Przykładowo może to być pomieszczenie lokalu gastronomicznego, wagon szybkiej kolei podmiejskiej, pomieszczenia firmy o charakterze rozrywkowym (kręgielnia, klub), wypoczynkowym (lobby hotelowe) czy handlowym (sklep, centrum handlowe, ekspozycja danego brandu wewnątrz specjalistycznego marketu lub miejsce grupowania się klientów w obszarze kasowym lub odbiorczym towarów).

Wyświetlanie na ekranach treści reklamowych – same korzyści

Zastosowań ekranów i monitorów jest wiele, jeszcze więcej dostrzeżemy korzyści, wynikających z efektywnego ich wykorzystania. Zacznijmy od beneficjum bardzo subiektywnego, bo nacechowanego własną, częstokroć bardzo emocjonalną oceną elementu kampanii reklamowej, a jest nim poziom ingerencji w jakże delikatną sferę osobistą hipotetycznego klienta. Otóż, przy niejednokrotnie zakłócającej spokój czy wręcz wytrącającej z równowagi reklamie audio i ocenianej przez badanych relacji bezpośredniej (nawiązanie komunikacji werbalnej i próba prezentacji produktu, np. w lejkach centrum handlowego) jako nawet nachalnej, ten typ komunikacji (poprzez wyświetlanie na ekranach), jawi się jako mniej ingerujący, w mniejszym stopniu wywołujący rozdrażnienie, a w efekcie zniechęcenie klienta przekazem reklamowym.

Z innych pozytywów warto wymienić o wiele łatwiejszą konfigurację treści (o ile jesteśmy rzecz jasna w posiadaniu zaplecza softwarowego), niż przy produkcji „tradycyjnej” wystawy sklepowej. W przypadku tej ostatniej wydatek środków i czasu jest nieporównanie większy. Kto stanął kiedyż przed problemem stworzenia przemyślanej i spójnej scenografii dla sieci handlowej, np. odzieżowej, ten wie, jak potężny może to być projekt, ile zasobów ludzkich może zaangażować w firmie.

Kolejnym zyskiem możliwym do osiągnięcia jest zaistnienie szansy, iż to dystrybutorzy produktów będą chcieli „wykupić czas antenowy” w naszym obiekcie i na naszych monitorach, by spotęgować rozpoznawalność swych produktów. Badania reakcji rynku (zwłaszcza w branży spożywczej), czyli dane zwrotne otrzymywane na odstawie wyników sprzedaży po instalacji modułów ekranowych potwierdzają, iż zastosowanie ekranów z optymalnie dobraną treścią reklamową, zwiększy zakupy tzw. impulsywne. Dzieje się tak dzięki wprowadzeniu kontekstowości przekazu reklamowego, przykładowo: na ekranach umieszczonych w centrum fitness, w którym znajduje się mini-bar lub automat z przekąskami wyemitujemy reklamy napojów chłodzących i batonów energetycznych, co „przypomni” klientowi o możliwości zakupu takowych na terenie obiektu.

Co warto także dodać, a jest to w dzisiejszych czasach kampanii niejednokrotnie nieodróżnialnych i przez to nieskutecznych, wyświetlanie na ekranach tworzy swoisty element dekoracyjny w pomieszczeniu; przyciągający uwagę, wprowadzający element przełamujący monotonię statycznego wystroju wnętrza obiektu handlowego za pomocą ustawicznego ruchu obrazu.

Wspracie merytoryczne: VSG Digital Signage

marketingbusiness.pl

innowacja@marketingbusiness.pl

Galeria