Zabezpieczenie danych w firmie przed kradzieżą

Informatyka jako technologia na przestrzeni zaledwie kilkunastu lat zdołała zaprowadzić prawdziwą rewolucję niemalże na całym świecie i w życiu codziennym większości z nas. Dziś praktycznie nikt nie wyobraża sobie nawet normalnego funkcjonowania bez korzystania z Internetu czy różnego rodzaju urządzeń mobilnych. Informatyka w ogromnym stopniu wpłynęła również na to, jak funkcjonują dziś firmy. Niemalże każde przedsiębiorstwo wykorzystuje takie technologie do przeprowadzania transakcji, komunikacji między pracownikami czy przechowywania danych. Wszystko to w ogromnym stopniu ułatwia zarządzanie nawet wielką firmą i sprawia, że mamy w każdym momencie łatwy dostęp do wszystkich ważnych dla nich danych. Możemy również udostępnić wybrane informacje wskazanym przez nas pracownikom.

Niestety, te rozwiązania – ze wszystkimi swoimi niesamowitymi zaletami – mają również sporo wad. Wiele obaw budzą przede wszystkim kwestie bezpieczeństwa. Znaczna ilość firm przechowuje w postaci cyfrowej mnóstwo ważnych i tajnych danych; ich kradzież naraziłaby przedsiębiorstwo na straty. Obawy takie są w pełni uzasadnione. W dobie Internetu oszustwa i przypadki kradzieży danych nie należą niestety do rzadkości. Na szczęście istnieje wiele skutecznych sposobów na radzenie sobie z takimi zagrożeniami. Warto zwrócić uwagę na fakt, że polskie firmy utraciły około 100 milionów złotych z powodu braku odpowiednich zabezpieczeń infrastruktury IT (wg „Bezpieczeństwo w  IT”, IT-Manager, 2014).

Wirusy – jak się przed nimi uchronić?

Wirusy to problem tak stary jak same komputery. Na większą skalę zaczęły się rozprzestrzeniać w miarę wchodzenia Internetu do coraz bardziej powszechnego użytku. Złośliwe oprogramowanie może nam szkodzić na wiele sposobów. Niekiedy robi ono prawdziwe spustoszenie na dysku komputera – usuwa niemalże "na oślep" kolejne pliki, niekiedy niszcząc mnóstwo naprawdę ważnych dla nas danych. Często jednak są jeszcze groźniejsze. Mogą służyć do kradzieży plików czy haseł do kont, na które regularnie się logujemy. Nie trzeba chyba mówić, że w niektórych przypadkach niesie to ze sobą potężne straty.

Przed wirusami trudno jest skutecznie się zabezpieczyć. Ważne jest jednak stosowanie odpowiednich środków, które mogą zminimalizować takie zagrożenie. Podstawą jest oczywiście dobry program antywirusowy, który w porę wykrywa wszystkie wirusy pojawiające się na naszym komputerze i je usuwa. Obecnie na rynku znaleźć można mnóstwo programów antywirusowych, zatem wymienienie wszystkich z nich byłoby bardzo trudne. Warto skupić się na tych najpopularniejszych z nich. Od wielu lat na pierwszych miejscach rankingów znajduje się program Kaspersky, który faktycznie jest bardzo ceniony przez użytkowników. Klienci doceniają przede wszystkim jego skuteczność, a także dostępną ilość funkcji i prostą obsługę. Równie warte uwagi są programy Norton, Evira czy ESET – są to oczywiście jedynie przykłady, bowiem wybór jest znacznie szerszy. Warto kierować się tu jednak jedną, podstawową zasadą: nie oszczędzać na takich programach.

Istotne jest również, aby robić kopie zapasowe szczególnie ważnych dla nas danych i nie przechowywać ich w jednym miejscu. Możliwości w tej kwestii są bardzo szerokie – wbrew pozorom, wiele firm nadal korzysta w tym celu z tradycyjnych nośników, takich jak płyty CD. O wiele bardziej praktycznym rozwiązaniem jest pendrive czy po prostu dysk zapasowy, ale nawet to nie daje nam pełnego bezpieczeństwa. W tej dziedzinie króluje obecnie inne rozwiązanie.

Trzymanie danych w chmurze

"Chmura" to po prostu zewnętrzny serwer, w którym można przechowywać ważne dla firmy pliki. Nawet jeśli nastąpi bardzo zły zbieg okoliczności i utracimy jednocześnie wszystkie nośniki danych, to pliki umieszczone w chmurze i tak będą w pełni bezpieczne. Mimo wszystko jednak nawet takie rozwiązanie wiąże się z pewnymi zagrożeniami.

Do plików przechowywanych w chmurze mogą mieć dostęp wybrani przez nas pracownicy. Korzystają z nich zarówno za pośrednictwem komputera, jak i urządzeń mobilnych. Często te ostanie nie są firmowymi urządzeniami, a prywatnymi. Jest to zjawisko BYOD (bring your own device), które stanowi poważne zagrożenia dla poufności danych. Nigdy nie możemy mieć stuprocentowej pewności co do tego, czy dany pracownik nie wykorzysta dostępu do takich plików na naszą niekorzyść. Nie wiemy, czy po powrocie do domu nie skopiuje danych i nie przekaże ich dalej. Należy zatem odpowiednio zabezpieczyć się na taką ewentualność. Dodatkowo wiele firm utraciło urządzenia, a co za tym idzie zgromadzone na nich dane. Według badań firmy Check Point 42% przedsiębiorców ucierpiało z tego powodu, co kosztowało ich w sumie $250,000. Jest to poważne zagrożenia dla bezpieczeństwa firmy zwłaszcza z branży: energetycznej, teleinformatycznej, łączności, finansowej czy ochrony zdrowia.

O podstawowych kwestiach takich jak zasada ograniczonego zaufania i udostępnianie ważnych plików wyłącznie sprawdzonym pracownikom nie musimy chyba nawet mówić. Istnieje również wiele programów, pozwalających na śledzenie urządzeń firmowych i sprawdzanie, czy aktywności na nich wykonywane nie budzą podejrzeń. Jednym z bardziej polecanych programów tego typu jest EXO5, który może być zainstalowany zarówno na laptopie jak i dowolnym urządzeniu mobilnym. Program umożliwia nam m.in. szyfrowanie dysku bądź wybranych plików – także zdalnie. Ponadto, możemy cofnąć użytkownikowi uprawnienia dostępu do konkretnego urządzenia. Takie oprogramowanie zdecydowanie ułatwia zarządzanie większą ilością urządzeń firmowych oddawanych w ręce pracowników i ciągłe kontrolowanie, czy nasze dane są rzeczywiście bezpieczne.

 

 

marketingbusiness.pl

innowacja@marketingbusiness.pl

Galeria