Jak połączyć analitykę i sklep internetowy?

Najczęstszym problemem jaki możemy wskazać jest brak wyciągania wniosków i analizowania co się dzieje z serwisem. Właściciele stron patrzą przede wszystkim na poziom ruchu, ale każdy kto prowadzi dłużej biznes wie, że nie zawsze to się przekłada na zwiększenie sprzedaży.

Analityka czyli co?

Jest wiele narzędzi, które pomagają nam śledzić zachowania userów i analizować różne rzeczy. Są to narzędzia jak Google Analytics, Google Tag Manager czy nawet Google Adwords.

Sprawdźmy zatem co można śledzić i jakie częste niedociągnięcia i błędy.

Cele. Załóż cele

Google Analytics pozwala na zakładanie celów na wiele różnych zdarzeń. To ważne, trzeba to zrobić jak najszybciej, żeby zebrać jak najwięcej danych.

W przypadku sklepów internetowych bardzo pomocny jest moduł ecommerce z Google Analytics, który pozwala nam śledzić sprzedaż. Nie tylko widzimy realizację zamówień po przejściu do sekcji ecommerce. Widać te dane także przy frazach i innych źródłach ruchu. Dzięki temu można zobaczyć gdzie generowana jest największa sprzedaż.

Kampania Adwords jako pomoc przy szukaniu najlepszych fraz

Częstym problem jest skupienie się na wybranych produktach czy frazach. Przez to że w Google Analytics schowane są one jako not provided to nie wiemy jaka fraza sprowadziła do nas użytkownika i jaka fraza najlepiej konwertowała pod kątem liczby zakupów.

Z pomocą przychodzi tu Google Adwords. Ważne, należy spiąć kampanię Adwords z Analytics dzięki czemu będziemy widzieć jakie frazy z kampanii Adwords sprowadziły do nas ruch.

Po uruchomieniu kampanii Adwords (więcej), w Google Analytics w sekcji ruch płatny będziemy dokładnie widzieć jakie frazy generowały sprzedaż. To bardzo cenne informacje. Na bazie tego można zdecydować na których frazach bardziej się skupiać w działaniach SEO, które podstrony produktów lepiej zoptymalizować, poszerzyć, a może lepiej promować w ramach strony.

Tag Manager do zaawansowanego mierzenia celów

W przypadku jeśli chcemy mierzyć bardziej zaawansowane cele pomocny będzie Google Tag Manager. Osadza się w nim kod Google Analytics a co za tym idzie mamy cały czas dostęp do starych danych z naszego konta.

Tag manager pozwala na zakładanie celów na podstawie kodu strony. To duże ułatwienie. Kiedyś żeby złapać nietypowy cel trzeba było doklejać kod JavaScript i przesłać dalej do GA. Tymczasem tutaj nie trzeba nic doklejać – zdarzenie łapiemy na podstawie klasy czy id danego elementu w kodzie.

Okresowe przeglądy

Dobrą praktyką są okresowe przeglądy naszych danych. Czyli co dany czas – miesiąc, kwartał albo dłuższy okres, sprawdzamy co się dzieje w przypadku naszych celów. Google Analytics daje wiele możliwości porównywania danych z innymi okresami. Na podstawie tego można wyciągnąć wiele wniosków i sprawdzić czy wszystko idzie w obranym przez nas kierunku.

Materiał zewnętrzny

marketingbusiness.pl

innowacja@marketingbusiness.pl

Galeria