Co łączy archeologa i architekta?

Co łączy pracę archeologa z pracą architekta i budowlańca? Na pierwszy rzut oka można by pomyśleć, iż nie są ze sobą związane. Pierwsi zajmują się historią, drudzy tworzeniem nowych rzeczy. Kiedy jednak się zastanowimy, mogą być to bardzo zbliżone do siebie zawody, a nawet w pewien sposób pokrewne. Tajemniczym wyrażeniem, które może naprowadzić nas na to powiązanie są szalunki wykopowe.

Zadaniem archeologa jest odnajdywanie zakopanych w ziemi pozostałości dawnych kultur. Dzięki temu śledzimy dawne obyczaje, poznajemy czy zajmowano się w średniowieczu, jakie wypalano garnki, jaką noszono biżuterię, w jaki sposób pracowano, czemu oddawano kult. Czym różniły się od siebie ludy, plemiona, państwa. Ma to znaczenie szczególnie w przypadku, kiedy nie mamy źródeł pisanych - bo ludność była niewyedukowana, bądź było po prostu za wcześnie i jeszcze nie spisywano dokumentów. Wszystko zaczyna się od kopania w ziemi, wykopy często stają się głębokie, wtedy niezbędne do użycia stają się szalunki wykopowe. Później to, co się znajdzie, należy udokumentować, sklasyfikować, a przede wszystkim zinterpretować, a to może być trudne. Historia zatem staje się tutaj słowem kluczowym.

Architekt natomiast, później konstruktor, instalator, odpowiadają za tworzenie czegoś zupełnie nowego. Na działce, która jest pusta, bądź adaptując dawne budynki, jednak wciąż zawody te nastawione są na wznoszenie, na przyszłość. Po przeanalizowaniu wszystkich warunków, charakterystyki otoczenia, tego, jaka na obszarze, w którym powstanie przyszły obiekt jest zieleń, jakie nasłonecznienie, można przejść do projektowania. Warto wtedy zainteresować się, jakie potrzeby mają przyszli użytkownicy obiektu, żeby dopasować go do ich potrzeb. Wtedy nareszcie można przejść do stawiania pierwszych kresek na kartce. Poprzez wyobraźnię powstają ściany, stopy, więźby dachowe i można przejść do wyliczania konstrukcji, która tam powstanie. Bardzo ważne jest dogranie wszystkiego wizualnie, żeby budynek był miły dla oka i adekwatny do swojej funkcji, jak również funkcjonalnie, aby stał się maksymalnie użyteczny. Po zaakceptowaniu projektu przez inwestora oraz przez urząd, przechodzi się do budowania. Zawsze konieczne jest wkopanie się w ziemię, żeby postawić fundamenty, w Polsce koniecznie do metra poniżej poziomu terenu. Wtedy również konieczny staje się wynajem szalunków www.titan.com.pl/sprzedaz-i-wynajem, które utrzymają grunt, aby się nie obsuwał.

Czy już domyślacie się w takim razie co łączy te dwa zawody? Tak, jest to nieodłączne związanie z gruntem i robotami ziemnymi. W obu tych przypadkach w ruch bardzo często idzie koparka (jeżeli wykopy archeologiczne są mniejsze, bardzo często wystarczą łopaty i siła ludzkich mięśni). Później ziemię trzeba jakoś utrzymać, aby nie zakopała otworu w podłożu, a szczególnie przebywających tam ludzi, niezbędne stają się więc szalunki wykopowe. W przypadku większych inwestycji używa się ścianek szczelnych. Używając obu tych sposobów, nie ma sensu często kupować własnego wyposażenia, więc niezbędny staje się wynajem szalunków lub ścianek szczelnych. To znacznie bardziej opłacalne niż kupno.

Archeolog i architekt mają więc ze sobą więcej wspólnego, niż myśleliście!

 

Materiał zewnętrzny

marketingbusiness.pl

innowacja@marketingbusiness.pl

Galeria