Ekonomia oświetlenia

Stale rosnące ceny energii elektrycznej potrafią spędzić sen z powiek nie tylko właścicielom dużych firm zużywających jej ogromne ilości, ale również przeciętnemu obywatelowi naszemu kraju. Pół biedy jeśli mieszkamy w niewielkiej kawalerce, ale w przypadku jeśli do oświetlenia czy ogrzania mamy sporej wielkości dom czy halę produkcyjną to wydatki na prąd potrafią już bardzo mocno uderzyć po kieszeni, a tego przecież nikt z nas nie lubi.

Na szczęście istnieją pewne sposoby na ograniczenia tych kosztów i nie chodzi tu wcale o siedzenie po ciemku czy bieganie za domownikami i gaszenie po nich światła w każdym pomieszczeniu. Nie, nie trzeba też siedzieć w zimnie i instalować skomplikowanych i drogich systemów pozyskiwania energii elektrycznej ze źródeł odnawialnych.
Całkiem sporych oszczędności można dokonać wymieniając po prostu klasyczne żarówki na oświetlenie LED (zob. led-labs.pl) . Zapytacie pewnie jak to możliwe, skoro w handlu niedostępne są przecież żarówki o dużej mocy, które zużywały przecież znaczne ilości energii (wycofano je jakiś czas temu głownie ze względów ekologicznych), a to co możemy kupić w sklepach i tak jest przecież energooszczędne? Owszem jest w tym część prawdy, ale warto mieć na uwadze, że obecnie nie jest dostępna, przynajmniej nie na masową skalę, technologia która lepiej pozwoli na oszczędzanie prądu przy oświetlaniu niż stosowanie diod led.

Dzieje się tak ponieważ zasada działania diody jest zupełnie inna niż w przypadku innych, tradycyjnych źródeł światła. Wykorzystywane jest tu bowiem zjawisko elektroluminescencji czyli krótko mówiąc bezpośredniej zamiany energii elektrycznej na światło. W innych technologiach, a już w klasycznej edisonowskiej żarówce na pewno, większość zużywanego prądu marnowana jest na wytwarzanie ciepła zamiast światła. Pamiętacie zapewne jak bardzo nagrzewa się żarówka czy system oświetlania halogenowego (jeśli nie, a macie coś takiego w domu to łatwo możecie ten fakt potwierdzić). Otóż potrzeba całkiem sporej dawki energii, żeby wytworzyć odpowiednią ilość światła w ten sposób. Ta część, która przekształcana jest na ciepło jest po prostu marnowana, bo i tak jest jest zbyt mało, żeby na przykład dogrzać pomieszczenie.

Po co więc marnować takie zasoby, skoro od lat sześćdziesiątych dwudziestego wieku dostępna jest technologia, dzięki której możemy wytwarzać światło bez zużywania energii na ciepło? Mało kto zdaje sobie sprawę, że dioda ma możliwość emisji światła o natężeniu porównywalnym z alternatywnym źródłem zużywając jednocześnie nawet czterokrotnie mniej prądu.
Dodatkowo instalując oświetlenie ledowe możemy również korzystać z nowoczesnej technologii umożliwiającej sterowanie światłem za pomocą aplikacji. Nie chodzi tu wyłącznie o popularny ściemniacz LED ale także o inne akcesoria LED, dzięki którym uzyskamy możliwość zmiany barwy i natężenia światła nie ruszając się nawet z fotela. System sterowania oświetleniem umożliwia również zdalne włączanie i wyłączanie świateł kiedy nie ma nas w domu i to wszystko za kwotę, która błyskawicznie zwróci nam się w rachunkach z elektrowni.

Artykuł sponsorowany

Komentarze (0)

marketingbusiness.pl

innowacja@marketingbusiness.pl

Galeria