Jak się komunikować, żeby się skomunikować

Oficjalne maile, ogłoszenia na tablicach, niekiedy krótkie wystąpienia na firmowych spotkaniach - zwięzłe i stricte formalne - to najczęściej dziś spotykane formy komunikacji wewnątrz przedsiębiorstw. Choć teoretycznie spełniają swoją rolę - przekazują informację, z efektywną komunikacją niewiele mają wspólnego. Jak stworzyć klimat do prawdziwej rozmowy? Jakie jej formy mają szansę się sprawdzić i przyczynić się do rozwoju firmy?

O roli komunikacji wewnątrz firmy napisano już wiele. Nie jest tajemnicą, że ta dobrze zorganizowana usprawnia pracę, redukuje konflikty, a także sytuacje kryzysowe, przyczynia się do wzrostu kreatywności i efektywności, poprawia atmosferę i zadowolenie z wykonywania obowiązków oraz współpracy z koleżankami/kolegami... Specjaliści od lat powtarzają jak mantrę to, jak ważna jest skuteczna wymiana informacji. Właśnie wymiana, a nie tylko ich przekazywanie. Tymczasem w wielu firmach - zarówno tych dużych, jak i małych, w miastach i miasteczkach - komunikacja wewnętrzna nadal opiera się na schemacie ekspediowania przekazu w jedną stronę. Zazwyczaj z góry (zarząd, kierownictwo, zwierzchnik) w dół (podwładni na różnych szczeblach).

Taka sytuacja rodzi frustrację obu stron. Tych, którzy nie mogą się wypowiedzieć wcale, gdyż z góry zakładają, że jakakolwiek próba zgłoszenia własnych racji jest skazana na niepowodzenia (a niekiedy wręcz sankcje). A także samych nadawców komunikatów, którzy irytują się nieskutecznością takiej "rozmowy".

- Wielu szefów firm widząc, że ich przekazy nie trafiają do odbiorców, lub są przez nich lekceważone postanawia zaniechać wszelkich prób komunikacji. Mówią, że "skoro i tak nich nie czyta naszych maili, to nie ma sensu ich pisać". Tymczasem problem leży nie w braku zainteresowania pracowników, ale w formie przekazu. - mówi Aleksandra Nieściuszko-Bujnicka z 2bup consulting. - Nie ma nic gorszego niż niepoinformowany, zdezorientowany i obojętny na losy przedsiębiorstwa pracownik. Taka osoba z pewnością nie będzie czuła się związana z firmą. Nie będzie czerpała z pracy satysfakcji, a przez to nie będzie ani kreatywna, ani efektywna - mówi Aleksandra Nieściuszko-Bujnicka z 2B Up Consulting zajmującej się kreowaniem wizerunku firmy.

Jak więc stworzyć podwaliny dobrej komunikacji? Zmienić do niej nastawienie . Przede wszystkim oprzeć je na założeniu, że oto wymieniamy się informacjami, nie zaś tylko je przekazujemy. Jeśli więc na oficjalnym spotkaniu ogłaszane są zmiany - warto zatroszczyć się o możliwość wyrażenia opinii na ich temat - w formie anonimowej ankiety, petycji, maila... Poważniejsze wydarzenia warto komunikować indywidualnie wszystkim zainteresowanym pracownikom. Spotkanie face to face zawsze sprzyja szczerej i luźniejszej rozmowie, a także eliminuje niepotrzebne plotki. Napisane formalnym językiem maile warto zastąpić krótkimi, ale za to czytelnymi komunikatami - na przykład za pomocą grafik czy nawet smsa !

- Dostępnych form komunikacji jest dziś naprawdę dużo. Ułatwiają ją social media, intranet, smartfony... Ważne, żebyśmy pamiętali, że naszym celem jest nie komunikowanie, a skomunikowanie. - dodaje Aleksandra Nieściuszko-Bujnicka z 2B Up Consulting.

Materiał partnera zewnętrznego

marketingbusiness.pl

innowacja@marketingbusiness.pl

Galeria