Apple Pay, Google Pay a może BLIK – co jest najlepszym rozwiązaniem?

Na każdym kroku można zauważyć pewną zależność odnoszącą się do naszych przyzwyczajeń płatniczych. Portfele mobilne powoli przejmują zwykłe metody płatności. Warto jednak zadać sobie pytanie, które z nich są najlepsze? W przypadku przedsiębiorstw wystarczy, że w ich sklepach będą dostępne terminale obsługujące technologie NFC, które w Polsce gwarantuje praktycznie 100% oferowanych terminali.

Jednym z wiodących dostawców technologii dla bezgotówkowych form płatności są Polskie ePłatności, które zapewniają w swoim portfolio najnowocześniejsze rozwiązania dla firm. W przypadku konsumenta sprawa wygląda trochę inaczej. Ma on większy wybór możliwości i często zastanawiać się może jaka forma płatności bezgotówkowej będzie dla niego najlepsza.  Przyjrzyjmy się dwóm najpopularniejszym zagranicznym usługom, a mianowicie Google Pay oraz Apple Pay, ale również naszemu rodzimemu rozwiązaniu, a mianowicie BLIK’owi.

Podczas gdy każda platforma pełni praktycznie tę samą funkcję, każda z nich jest nieco inna z własnymi mocnymi i słabymi stronami. Korzystanie z mobilnych platform płatniczych rośnie, ponieważ infrastruktura wsparcia dla nich - głównie bezkontaktowych systemów POS - jest przyjmowana przez większą liczbę sprzedawców. Czym jest i jak działa w skrócie Google Pay? GPay jest bezdotykową platformą płatności od firmy Google. W lutym 2018 roku firma ogłosiła połączenie swoich różnych metod płatności w jedną ujednoliconą markę, zwaną Google Pay. Wdrożenie usługi w swoim telefonie jest bardzo intuicyjne. Wystarczy pobrać aplikację GPay z Google Play Store i zainstalować. Następnie wykonać trzeba kilka prostych kroków, a mianowicie: otworzenie aplikacji, dodanie metody płatności oraz opcjonalne dodanie kart lojalnościowych. To tyle i aż tyle. Taki proces pozwoli Ci w pełni korzystać z funkcjonalności jakie daje GPay.

Warto również wiedzieć jak wygląda proces kupowanie i płacenia przy użyciu aplikacji w sklepach. Płacenie za pomocą smartfona jest bardzo wygodne. Użytkownicy nie muszą otwierać aplikacji Google Pay, wystarczy zainicjować płatność i trzymać telefon lub zegarek nad terminalem POS, aż usłyszą dźwięk lub wibracje. W przypadku transakcji debetowych, użytkownicy mogą zostać poproszeni o wprowadzenie kodu PIN, który został wcześniej ustawiony w banku użytkownika.

A co z bezpieczeństwem?

Bezpieczeństwo jest zawsze przedmiotem troski, jeśli chodzi o informacje finansowe. Dokonując zakupów przez Internet, wprowadzając dane karty kredytowej, użytkownicy zazwyczaj polegają na sprzedawcy, który zapewnia odpowiednie środki bezpieczeństwa, które chronią użytkowników przed oszustwami związanymi z kartami kredytowymi, ponieważ użytkownicy przekazują swoje dane karty kredytowej. W przypadku Google Pay informacje o płatnościach są zawsze szyfrowane. Zamiast używać rzeczywistego numeru karty kredytowej i innych danych osobowych, Google Pay tokenizuje numer konta karty i przechowuje go w chmurze, zapewniając w ten sposób bezpieczeństwo danych osobowych użytkownika.

W przypadku Apple Pay sytuacja jest bardzo podobna

Podobnie jak Google Pay, Apple Pay jest technologią płatności bezdotykowych wprowadzoną w 2014 roku. Została ona zaprojektowana, aby przenieść konsumentów z fizycznych portfeli do świata, w którym karty debetowe i kredytowe znajdują się w telefonie iPhone, zegarku Apple Watch, iPadzie czy komputerze Mac.

Trzeba pamiętać, że Apple Pay możliwy jest wyłącznie do korzystania na urządzeniach firmy Apple. Apple Pay połączone jest z Apple Wallet czyli portfelem wirtualnym od Apple. Portfel - wcześniej znany jako Passbook - jest odpowiedzią Apple na digitalizację wszystkich kart, które można znaleźć w fizycznym portfelu - w tym Apple Pay. W portfelu przechowywane są wirtualne wersje karnetów, biletów, kuponów, kart kredytowych, debetowych i kart lojalnościowych, dzięki czemu użytkownicy mogą mieć do nich łatwy dostęp w każdej chwili. Apple Wallet jest również świadomy naszej lokalizacji i zawsze online, więc aplikacja może nawet wyciągnąć i zaktualizować saldo na karcie w kawiarni lub numer bramki na karcie pokładowej, więc użytkownicy zawsze wiedzą, ile mają lub gdzie muszą się znaleźć, co okazuje się bardzo przydatnym dodatkiem. Użytkownicy mogą zacząć korzystać z Apple Pay po dodaniu swojej karty kredytowej, debetowej lub przedpłaconej do Apple Wallet. Użytkownik musi dodać swoją kartę do dowolnego urządzenia, za pomocą którego chce korzystać z Apple Pay.

Polski rynek również zaproponował swoim obywatelom metodę płatności, która z sukcesami konkuruje z zagranicznymi rywalami. Usługa BLIK bo tak nazywa się polski odpowiednik konkurencji, powstała przy udziale największych banków działających na polskim rynku. Rozwiązanie BLIK pozwala na płatności przy wykorzystaniu aplikacji mobilnych banków, a jego główną zaletą jest bezpieczeństwo. Proces płatności przy użyciu BLIK’a polega na otworzeniu zakładki znajdującej się w aplikacji mobilnej banku, aby następnie pobrać specjalnie wygenerowany kod PIN składający się z 6 cyfr w celu autoryzacji płatności. PIN jest ważny przez zaledwie 120 sekund co dodatkowo nadaje bezpieczeństwa całej transakcji. Prostota i rodzime pochodzenie usługi sprawia, że nie dziwi fakt, iż pod koniec 2019 roku największe banki w Polsce miały ponad 4 mln aktywnych użytkowników BLIK’a. 

Jak pokazuje ostatni okres, liczba odbiorców wymienionych usług wciąż wzrasta i nie zanosi się, aby ten proces miał zwalniać tempo w najbliższym czasie. Widać więc że ludzie szukają ułatwień i skrócenia czasu dokonywanych płatności co daje dodatkowe pole do popisu dla twórców rozwiązań płatniczych.

Artykuł sponsorowany

Komentarze (0)

marketingbusiness.pl

innowacja@marketingbusiness.pl

Galeria