Jakie dane są dostępne w giełdzie długów? Zobacz

Sprzedaż długów jest jedną z metod, którą stosują wierzyciele, by szybciej odzyskać swój kapitał. Nieuregulowana w terminie wierzytelność często więc trafia na giełdę długów, a informacje o dłużniku są podawane do publicznej wiadomości. Dla dłużnika to duży problem, ponieważ jego dane trafiają do sieci i są dostępne dla każdego – często także po wpisaniu jego nazwiska w Google. Sprawdź, jak się przed tym uchronić.

Internetowe giełdy długów zyskują na popularności – trafia tam coraz więcej wierzytelności przeznaczonych na sprzedaż. To najczęściej te, których osoba zadłużona nie spłaca. Do sprzedaży może dojść m.in. na platformie internetowej, jaką jest giełda długów. I to tego rozwiązania najbardziej obawiają się osoby zadłużone. Nie bez powodu, ponieważ informacje dotyczące wierzytelności i dłużnika mogą być dla niego przyczyną wielu problemów.

Udostępnianie danych o długu wystawionym na sprzedaż jest zgodne z prawem

Zgodnie z art. 4 ustawy o udostępnianiu informacji gospodarczych i wymianie danych gospodarczych z dnia 9 kwietnia 2010 r. – publiczne udostępnianie danych o długu wystawianym na sprzedaż jest legalne. Na giełdzie długów mogą pojawić się dane takie jak:

  • imię i nazwisko dłużnika,
  • miasto zamieszkania wraz z kodem pocztowym oraz ulicą (bez podawania dokładnego adresu),
  • wysokość zadłużenia,
  • etap, na jakim znajduje się windykacja,
  • zabezpieczenia, jakie posiada dług (np. hipoteka),
  • posiadana przez wierzyciela dokumentacja – przydatna np. przy egzekucji wierzytelności.

Warto pamiętać, że część z nich jest ogólnodostępna. Chodzi tu o: imię i nazwisko dłużnika oraz adres zamieszkania, a także kwotę zadłużenia. Pozostałe dane są udostępniane najczęściej dopiero po zalogowaniu się przez kupującego. Niemniej jednak, już informacje o długu dostępne dla każdego mogą podważyć wiarygodność osoby zadłużonej w oczach różnych instytucji, ale także rodziny, znajomych czy pracodawcy.

Jak uchronić się przed wystawieniem zadłużenia na giełdzie długów?

Każda giełda długów w sieci to strona ogólnodostępna. Oznacza to, że informacje o zadłużeniu można znaleźć dość łatwo – czasami wystarczy nawet wpisanie nazwiska i imienia osoby w wyszukiwarce Google. Właśnie dlatego publiczne wystawienie długu na sprzedaż może wywoływać duży dyskomfort u dłużnika. O posiadanych zobowiązaniach mogą się wówczas dowiedzieć osoby postronne, np. krewni, sąsiedzi czy koledzy z pracy. Na szczęście jednak wystawienia zadłużenia można uniknąć, i to w bardzo prosty sposób.

Najczęściej do sprzedaży długu na giełdzie dochodzi, kiedy osoba zadłużona nie współpracuje z wierzycielem – unika kontaktu, nie odpowiada na wiadomości i nie podejmuje spłaty zadłużenia. Współdziałając z wierzycielem, najczęściej masz szansę na ustalenie dogodnych warunków spłaty i niskiej raty. Gdy tego nie robisz, Twój dług może zostać upubliczniony.

Twoje zadłużenie może trafić na jedną z internetowych giełd długów – w sieci znajdziesz ich wiele. Są prowadzone m.in. przed podmioty zajmujące się zarządzaniem portfelami wierzytelności. Jedną z nich jest na przykład Market Długów. Jeżeli Twój dług trafił właśnie tam, jak najszybciej skontaktuj się z ULTIMO, który prowadzi tę konkretną giełdę długów. Ustal warunki ugody, a później się z nich wywiąż. Wtedy informacja o zobowiązaniu przestanie być publicznie widoczna.

 

Materiał zewnętrzny

marketingbusiness.pl

innowacja@marketingbusiness.pl

Galeria